BKS NAPRZÓD BRWINÓW - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb
  • NAPRZÓD BRWINÓW rocznik 2000 - WITAMY!
  •        

Historia Drużyny część 7

Sezon - wiosna/jesień 2015 - roczniki 2000/2001

Po spadku z Ekstraligi występujemy w I Lidze Wojewódzkiej. Ponieważ awanse i spadki są teraz co pół roku, już na wiosnę walczymy o powrót do elity. Walkę kończymy tuż za Wisłą Płock i w rezultacie to Wiślacy awansują do najlepszej ósemki na Mazowszu. Ale nas to specjalnie nie martwi. Bo w Ekstralidze już byliśmy, a po spadku za cel postawiliśmy sobie poprawę naszej gry. Co nie zmienia faktu, że planowaliśmy na zapleczu Ekstraligi pozostać na dłużej.

Nic z tych rzeczy. W rundzie jesiennej sezonu 2015/2016 ponownie podejmujemy próbę powrotu. Chęć awansu wynika z bardzo prostego faktu. Nie z ciśnienia na zwycięstwa. Z ciśnienia na to, by grać z najlepszymi w naszym regionie, a może nawet i w kraju. Bo tylko grając z najlepszymi, my stajemy się jeszcze lepsi.

Dlatego właśnie cel mieliśmy jasny. Grę poprawiliśmy, czas wracać do czołowej ósemki. I trzeba jasno powiedzieć..., chyba nie było szans nas zatrzymać. W całym sezonie przytrafiły nam się jedna porażka i jeden remis. Na 14 spotkań wygraliśmy 12, strzelając 49 goli, tracąc 11. Zaledwie 11, bo to na tym poziomie rozgrywkowym najmniej straconych bramek.

W tabeli drugi Zespół SF Wilanów wyprzedziliśmy aż o 8 punktów. Nasz awans nie podlegał dyskusji. Zasłużyliśmy na niego i już.

Zatem wracamy do Ekstraligi. Czy silniejsi? Na pewno. Zarówno personalnie, jak i sportowo. Czy silni na tyle by powalczyć z najlepszymi? Tak. Ale łatwo nie będzie i my dobrze o tym wiemy. Drużynę zawsze miałem i mam świetną. Jest to grupa, która szybko "chwyta". Oczywiście nie zawsze umiejętności pozwalają zrealizować w 100% to co sobie założymy. Ale jest jeszcze coś takiego jak serce. Mój Zespół serducho do gry ma ogromne. Dowód wydaje się prosty. Potknęliśmy się w Ekstralidze i spadliśmy. Powstać umieją nieliczni. Nam się udało i właśnie dlatego wracamy do grona najlepszych ośmiu Drużyn na Mazowszu. I bez względu na wszystko, to tego kolejnego sukcesu w naszej przygodzie, nikt nam już nie odbierze.

Niemożliwe..? Ja w to wierzyłem.

Losowa galeria

Mecz w Sochaczewie
Ładowanie...

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1, wczoraj: 164
ogółem: 592 354

statystyki szczegółowe